Tagged: PGNiG

Kurator w EuRoPol Gaz

pipe going to the refinery stationWarszawski sąd rejestrowy ustanowił właśnie kuratora dla EuRoPol Gaz S.A., właściciela polskiej części gazociągu jamalskiego. Akcjonariuszami spółki są PGNIG – 48%, Gazprom – 48% i Gas Trading – 4%. Zarząd spółki jest czteroosobowy, powoływany przez walne zgromadzenie spośród dwóch kandydatów rekomendowanych przez PGNIG i dwóch rekomendowanych przez Gazprom. Problem zaczął się, gdy  na początku listopada dwóch członków zarządu desygnowanych przez PGNIG złożyło rezygnację.

Walne zgromadzenie nie uzupełniło składu zarządu spółki, więc PGNIG zwróciło się do sądu rejestrowego o ustanowienie kuratora dla EuRoPol Gaz.

Spółka bez zarządu i możliwości działania

Kuratora powołuje sąd, gdy osoba prawna nie może prowadzić swoich spraw w związku z brakiem powołanych do tego organów. W zarządzie EuRoPol Gaz zasiadają obecnie jedynie dwie osoby, podczas gdy zgodnie ze  statutem w skład zarządu powinny wchodzić cztery.

Sytuacji nie ułatwiają także zapisy statutu EuRoPol Gaz o reprezentacji spółki. By zapewnić współdecydowanie głównych akcjonariuszy we wszystkich sprawach wprowadzono zasadę, że spółka może być reprezentowana przez działających wspólnie dwóch członków zarządu, przy czym jednego desygnowanego przez PGNIG, a drugiego przez Gazprom. To niestandardowe rozwiązanie, wymusiło niecodzienne brzmienie statutu, który stanowi, że spółkę reprezentuje: „Prezes zarządu łącznie z pierwszym wiceprezesem zarządu lub trzecim wiceprezesem zarządu; Pierwszy wiceprezes zarządu łącznie z prezesem zarządu lub drugim wiceprezesem zarządu; Drugi wiceprezes zarządu z pierwszym wiceprezesem zarządu lub łącznie z trzecim wiceprezesem zarządu;  Trzeci wiceprezes zarządu z prezesem zarządu lub łącznie z drugim.” Skomplikowane, ale jednoznaczne. Rezygnacja przedstawicieli PGNIG, czyli prezesa i drugiego wiceprezesa powoduje, ze spółka nie może być skutecznie reprezentowana.

Kurator wiele nie może

Podstawowym celem działania kuratora sądowego ustanawianego w takiej sytuacji, jest podjęcie starań o niezwłoczne powołanie organów osoby prawnej, a w razie potrzeby o jej likwidację. Zakres kompetencji powinien określić sąd rejestrowy w postanowieniu i wydawanym kuratorowi zaświadczeniu. Standardem jest wyposażenie kuratora w uprawnienie do zwołania walnego zgromadzenia (zgromadzenia wspólników). Zapewnia to prawidłowość zwołanego przez kuratora zgromadzenia, a przez to ważność podjętych na nim uchwał. Kończy to jednocześnie dyskusje czy kadłubowy zarząd jest uprawniony do zwoływania zgromadzeń. Po zwołaniu, kurator w zasadzie usuwa się w cień, na samym zgromadzeniu oddając głos akcjonariuszom. Rolą kuratora jest jedynie stworzenie platformy dla działania akcjonariuszy (wspólników),czyli umożliwienie im podejmowania ważnych uchwał. Oczywiście w praktyce kurator często występuje w roli mediatora, ale zawsze ostateczne decyzje podejmują akcjonariusze. Nie można więc w samym ustanowieniu kuratora upatrywać rozwiązania sporu akcjonariuszy Jest to wyłącznie jedna z metod, która może doprowadzić do wynegocjowania akceptowalnego przez akcjonariuszy rozwiązania. Gdy jednak do tego nie dojdzie – czego moim zdaniem w sprawie EuRoPol Gaz nie należy się spodziewać – kurator może zwrócić się do sądu o orzeczenie rozwiązania spółki. Ale to już zupełnie inna historia.

Reklama

Donald Tusk i informacje poufne PGNiG

Column tower in petrochemical plant at twilightCzy informacja o odwołaniu Prezesa Zarządu spółki giełdowej jest informacją poufną ? Na pewno tak. Informacja o takim zdarzeniu może zatrząść kursem akcji. Sprawa publikacji informacji o zmianach w zarządzie Daimlera była przyczynkiem do wydania istotnego orzeczenia ETS. Tymczasem w Polsce o odwołaniu pani Grażyny Piotrowskiej – Oliwy z funkcji Prezesa Zarządu PGNiG rynek dowiaduje się nie z raportu bieżącego spółki, ale z ust samego Premiera na konferencji prasowej. To już kolejne potknięcie polityków na informacjach poufnych dotyczących PGNiG. Jeszcze nie wybrzmiało do końca twitterowe ćwierkanie ministra Sikorskiego dotyczące zmian cen gazu, a już mamy kolejny przykład delikatnie mówiąc swobodnego traktowania zasad publikacji informacji dotyczących spółek publicznych, w których Skarb Państwa ma znaczące wpływy.

Kto i co może robić z informacjami poufnymi

Problem polega na tym, że Premier poinformował o decyzji Rady Nadzorczej PGNiG wczoraj przed godziną 16.00 (depesza PAP z 15:56), a komunikat samej Spółki pojawił się dopiero o 16.35 (raport bieżący nr 71/2013). Informacją poufną byłą informacja o odwołaniu Pani Prezes. Była to precyzyjna informacja dotycząca PGNiG, która nie została przekazana do publicznej wiadomości, a która po takim przekazaniu mogłaby w istotny sposób wpłynąć na cenę akcji tej spółki. Cenotwórczość tej informacji potwierdził rynek, gdyż po jej publikacji kurs akcji PGNiG spadł o prawie 2%. Premier posiadał więc informację poufną. Zasadą jest że każdy kto posiada informację poufną nie może jej ujawniać, niezależnie od sposobu jej pozyskania, jeżeli tylko wiedział lub przy dołożeniu należytej staranności mógł się dowiedzieć, że jest to informacja poufna (art. 156 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi). Moim zdaniem karkołomne byłoby twierdzenie, że Premier nie wiedział, że ma do czynienia z informacją o dużym znaczeniu lub że informacja ta nie została jeszcze opublikowana. Nie da się również moim zdaniem zakwalifikować działania Premiera do któregokolwiek z wyłączeń od zakazu ujawniania informacji poufnych. Wyłączenia dotyczą bowiem kompetencji nadzorczych KNF, prowadzenia ofert publicznych i relacji emitenta z giełdą. Żadna z tych sytuacji nie miała miejsca.

I co dalej ?

Pewnie nic. Cała sprawa memorandum, którego podpisanie poprzedziło odwołanie Prezes Zarządu PGNiG jest mocno kontrowersyjna, jeśli chodzi o obrót informacjami poufnymi w relacjach spółka – Skarb Państwa – rynek. Wczorajsza wypowiedź Premiera wpisuje się niestety w trend swobodnego podchodzenia przez administrację rządową do faktu, że PGNiG mimo, że jest spółką o znaczeniu strategicznym dla Państwa, to jest również jest również spółką publiczną. To ostatnie zmienia zaś zasady przekazywania informacji o ważnych zdarzeniach dotyczących takiej spółki.