Tagged: znaczne pakiety akcji

Zarząd Bumech podaje dalej

Niecodzienna sprawa związana z domniemaną inwestycją China Coal w akcje Bumech S.A. świetnie pokazuje mechanikę działania notyfikacji związanych z nabywaniem znacznych pakietów akcji. Najistotniejsze jest, że:

  • Bumech otrzymuje pisemne zawiadomienie od China Coal o nabyciu znacznego pakietu akcji i przekroczeniu progu 5% przez China Coal ogólnej ilości głosów na walnym zgromadzeniu Bumech;
  • Bumech publikuje odpowiedni raport bieżący, informując rynek o notyfikacji dokonanej przez China Coal;
  • kurs akcji Bumech kieruje się do nieba; notowania akcji Bumech jednego dnia rosną nawet o 50%; inwestorzy i media w China Coal rozpoznają jednen z największych światowych konglomeratów wydobywczych;
  • KNF zawiesza notowania akcji Bumech;
  • KNF rozpoczyna postępowanie wyjaśniające, a Bumech zawiadamia prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa;
  • do w ustawowym terminie KNF nie wpływa zawiadomienie od China Coal o nabyciu akcji Bumech;
  • po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego KNF podaje do publicznej wiadomości, że: (i) podpis pod tym dokumentem notyfikacji przesłanej Bumech nie jest podpisem prezesa zarządu China Coal; (ii) rzekome zawiadomienie zostało wysłane do Bumech listem poleconym, nadawcą przesyłki, zgodnie z informacją zawartą na kopercie, była kancelaria prawna; jednak kancelaria ta oświadczyła, że nie uczestniczyła w przekazaniu Bumechowi rzekomego zawiadomienia; (iii) ustalono wszystkich akcjonariuszy Bumechu na każdy dzień w analizowanym okresie i wynika z niego, że China Coal w tym okresie nie była akcjonariuszem Bumech;
  • KNF zawiadamia prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstw podrobienia dokumentu oraz wykorzystania informacji poufnej;
  • KNF prowadzi nadal działania nadzorcze w zakresie weryfikacji prawidłowości wykonywania przez Bumech obowiązków informacyjnych oraz w zakresie okoliczności wskazujących manipulację.

Na zakończenie całej sprawy będziemy musieli jeszcze poczekać. Pozostawiając wątki karne specjalistom, chciałbym zwrócić uwagę na sposób wykonywania przez spółkę obowiązku informacyjnego dotyczącego publikacji zawiadomienia akcjonariusza o nabyciu lub zbyciu znacznego pakietu akcji.

Historia Bumech pokazuje w jak trudnej sytuacji może znaleźć się spółka otrzymując taką notyfikację. Zwykle spółka otrzymuje notyfikacje od podmiotów znanych lub przynajmniej rozpoznawalnych. Zawiadomienia od dotychczasowych akcjonariuszy, czy instytucji finansowych raczej nie powodują przyspieszonego bicia serca. Co jednak powinna spółka zrobić otrzymując notyfikację od nieznanego sobie podmiotu?

Przepis wprost nakazuje, że po otrzymaniu notyfikacji Spółka jest zobowiązana do niezwłocznego przekazania takiej informacji do publicznej wiadomości, KNF oraz Giełdzie. Spółka nie może w żaden sposób ingerować w treść informacji. Nie może zmieniać jej, skracać, ani uzupełniać. Przekazanie oznacza, że po otrzymaniu notyfikacji spółka powinna poinformować o niej rynek przekazując jej treść, taką jaką sama otrzymała.

Moim zdaniem należy przyjąć, że spółka nie ma ani prawa, ani obowiązku weryfikowania treści takiej notyfikacji, jej kompletności, ani rzetelności. Spółka nie ma nie tylko podstaw prawnych, ale przede wszystkim rzeczywistych możliwości oraz czasu dla dokonania takiego sprawdzenia. Jedynym obowiązkiem spółki jest niezwłoczne przekazanie otrzymanej informacji na rynek. Nie można wykonać takiego obowiązku, jeśli wcześniej konieczne byłoby przeprowadzanie postępowania wyjaśniającego. Warto zwrócić uwagę, że takie postępowanie w sprawie Bumech zajęło KNF prawie trzy tygodnie, a moim zdaniem Komisja działała tu bardzo sprawnie. Spółka nie mając nawet ułamka kompetencji KNF, może jedynie niezwłocznie opublikować raport bieżący. W wyjątkowych sytuacjach można moim zdaniem rozważyć opatrzenie takiego raportu ostrożnym komentarzem oraz zawiadomienie KNF o wątpliwościach spółki dotyczących danej notyfikacji.

Sprawa Bumech świetnie pokazuje jak delikatnym mechanizmem jest rynek giełdowy i jak podstawowym jego elementem jest zaufanie.