Wolność prasy, prawo spółek i ORLEN

Przejęcie Polska Press przez PKN ORLEN jest transakcją wyjątkową. Zbiegają się w niej kluczowe kwestie wolności słowa i prasy, prawa spółek i prawa konkurencji. Przenika się tu to co prywatne z tym co publiczne. Analiza tej sprawy musi dotykać podstawowych reguł i wartości, które układają porządek społeczny Polski. Sposób rozumienia tej transakcji jest istotny nie tylko dla praktyki korporacyjnej, ale i dla rozumienia zasad jakie rządzą naszym krajem.

Poniżej przedstawiam skróty najważniejszych moim zdaniem wypowiedzi, które mam nadzieję pozwolą na zrozumienia kluczowych argumentów w tej sprawie. W tekście umieściłem również linki do wskazanych opracowań, do których poznania gorąco zachęcam.

Najistotniejsze problemy tej transakcji w kontekście postępowania przed UOKIK bardzo precyzyjnie wyliczył Rzecznik Praw Obywatelskich (całość tutaj). Najważniejsze z nich to:

Ten, kto jest zależny, nie może być w pełni wolny

Politycy nie są zainteresowani tym, aby ujawniać społeczeństwu niewygodne dla nich fakty dotyczące ich działalności publicznej i prywatnej. Nie będą więc także zainteresowani tym, aby ich działalność podlegała kontroli i krytyce społecznej w prasie wydawanej przez spółki kontrolowane przez Skarb Państwa. W konsekwencji, prasa wydawana przez spółki Skarbu Państwa nie będzie dostarczała produktu o cechach wymaganych przez obowiązujące prawo. Obywatele zostaną pozbawieni prawa do rzetelnej informacji, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. „Konstytucyjna wolność prasy musi być pojmowana jako przeciwieństwo zależności, także zależności od władzy politycznej. Ten, kto jest zależny, nie może być bowiem w pełni wolny. Tak rozumiana zasada wolności prasy wyklucza zatem prawne podporządkowanie prasy władzom politycznym i podmiotom kontrolowanym bezpośrednio bądź pośrednio przez władze polityczne.”  

Zagrożenia wynikające z koncentracji druku i kolportażu prasy

PKN Orlen będzie odpowiadać również za druk prasy, bo częścią transakcji jest kupno sześciu drukarni. Spółka uzyska wpływ na druk także konkurencyjnych tytułów prasowych. Może przełożyć się to na niezakłóconą konkurencję na lokalnych rynkach prasowych. Jest to tym istotniejsze, że jesienią 2020 r., Orlen wraz z kontrolowanymi przez Skarb Państwa PZU i Alior Bankiem przejął Ruch S.A. –  ważnego dystrybutora prasy. A dzięki nowej inwestycji Orlen będzie miał znaczący wpływ na dystrybucję prasy w Polsce. Poprzez taką sieć Orlen będzie dystrybuował zarówno własną prasę, jak też prasę swoich konkurentów. Nie będzie to obojętne dla konkurencji na tym rynku.

Wpływ transakcji na rynek reklam

Transakcja będzie miał wpływ na rynek reklamowy. W obiegu medialnym pojawiają się doniesienia, że wydając środki na reklamę, PKN Orlen nie kieruje się względami ekonomicznymi (np. zasięgiem poszczególnych mediów), lecz sympatiami politycznymi swojego kierownictwa. Z tych przyczyn transakcja może doprowadzić do dalszych zakłóceń na rynku reklamy, a przez to do istotnego ograniczenia konkurencji.

Bardzo interesujące jest również uzasadnienie wniosku Towarzystwa Dziennikarskiego złożonego do Prezesa UOKiK o dopuszczenie Towarzystwa, jako organizacji społecznej do udziału w postępowaniu o zgodę na dokonanie koncentracji (całość tutaj). Argumentacja ta – z oczywistych przyczyn – ogniskuje się wokół kwestii ochrony konkurencji i konsumentów, ale nie pomija również kwestii związanych z konstytucyjnymi wolnościami słowa i prasy oraz problemu zgodności z prawem spółek.  

Najcięższe zarzuty wobec transakcji wysunął jednak prof. Michał Romanowski w artykule „Nabycie Polska Press przez Orlen nieważne z mocy prawa”. Profesor Michał Romanowski poszedł najdalej wysuwając tezę o nieważności umowy zbycia udziałów w Polska Press (całość tutaj).

Analiza prospektu emisyjnego i ogłaszanej strategii grupy PKN Orlen prowadzi do wniosku, że PKN Orlen ma budować wartość dla akcjonariuszy jako koncern paliwowo-energetyczny, a nie paliwowo-energetyczny-prasowy-drukarniowy-parówkowyalkoholowy-spożywczy-propogandowy”. „Czy akcjonariusze PKN Orlen podejmując decyzję o zaangażowaniu inwestycyjnym w PKN Orlen byli świadomi, że inwestują w akcje koncernu paliwowo-energetycznego czy koncernu paliwowo-energetyczno-prasowego-parówkowego…”. I dalej, „…decyzja PKN Orlen jest działaniem sprzecznym z prawem i stosunkiem prawnym spółki. Nazywając rzecz po imieniu, jest to decyzja, którą w prawie spółek nazywa się sprzeniewierzeniem pieniędzy akcjonariuszy, czyli działaniem na szkodę spółki PKN Orlen zagrożoną odpowiedzialnością cywilną z art. 483 Kodeksu spółek handlowych i karną z art. 296 Kodeksu karnego.”.

Prof. Michał Romanowski podkreśla znaczenie niezależności mediów od władzy i wagi czwartej władzy dla demokracji. „Słyszymy już dzisiaj, że spółki Skarbu Państwa oraz agendy rządowe dążą do eliminacji niewygodnych dla władzy tekstów mających ukazać się w mediach grożąc wycofaniem reklam. Naturę umowy zobowiązaniowej jaką jest zakup Polska Press przez PKN Orlen należy określać przez odwołanie się do roli prawa zobowiązań w systemie wartości, które składają się na porządek publiczny. Przez porządek publiczny rozumiem zbiór zasad podstawowych regulujących prawidłowe funkcjonowanie społeczeństwa. Natura umowy zobowiązaniowej musi respektować wartości, które określają trzy fundamentalne zasady prawa prywatnego, czyli wolność, słuszność i bezpieczeństwo. Komunikaty i kontekst transakcji PKN Orlen prowadzi mnie do wniosku, że wolność, słuszność i bezpieczeństwo jako reguły prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa zostały rażąco pogwałcone. Pomijam nawet rażące pogwałcenie prawa spółek… Prawo cywilne jest prawem życia codziennego, a jego moc tkwi w wewnętrznych wartościach, które ze sobą niesie życie codzienne. Życie każdego z nas wymaga tego, aby rząd za pośrednictwem PKN Orlen nie kontrolował mediów w Polsce, nawet pod pozorem korzyści z drukowania faktur…”.

Prawo jest elementem życia społecznego. Ani jedno, ani drugie nie może istnieć bez wartości fundujących je i spajających. W interpretacjach prawa prywatnego często zapominaliśmy o aksjologii. Ostatnie lata brutalnie przypominają nam o wartościach i ich roli w stosowaniu prawa. Rzeczywistość jest jednak nieubłagana. Obszernie cytowany powyżej artykuł prof. Michała Romanowskiego został usunięty z portalu Rzeczpospolitej. Po interwencji Orlenu, który równocześnie zagroził prof. Michałowi Romanowskiemu procesem. Zagrożenie wskazywane w artykule ziściły się szybciej niż mogliśmy się spodziewać.

2 comments

  1. TOMASZ

    Dzień dobry Panie mecenasie, co sądzi Pan Mecenas o przejęciu przez tą samą spółkę czyli Orlen, innej spółki Energa oraz akcji ,,To CO Najważniejsze” Fundacji??? czy mniejszościowy akcjonariat ma szanse na wygraną z dużym graczem PKN Orlen,.????

    • Wojciech Chabasiewicz

      Na razie mamy proces o uchylenie uchwały delistingowej Energa. Sąd wstrzymał jej wykonanie. Moim zdaniem, z przekonującym uzasadnieniem. Z gigantami da się wygrać, jak np. Client Earth – Enea. W większości spraw akcjonariuszy mniejszościowych celem jest jednak nie zablokowanie akcjonariuszy większościowych, ale uzyskanie godziwej ceny za posiadane akcje.

Odpowiedz na TOMASZ Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s